Niestety trochę ciężko ogarnąć mi dwa z opowiadań, a mianowicie Wieczór kawalerski Belzeebuba i Kill them all.
O ile na to drugie mam cały scenariusz napisany w głowie i zachodzą co jakiś czas małe zmiany, tak na ten pierwszy zupełnie pomysłu nie mam.
Nie wiem co ma się teraz dziać. Co prawda ogólny zarys fabuły mam, ale nie mam czym wypełnić tej pustki, która ziaje między teraźniejszą akcją, a tą, którą mam wymyśloną.
KTA zawieszone nie zostanie (chyba), WKB niestety już na zawieszenie zostało skazane.
MSDW (My Sweet Dark World) rozwija się znakomicie, Nine of them też, z PLB (Peace, Love and Basket) mam lekki problem, bo zrobiło się z tego niezłe romansidło, a tego nie chcieliśmy, ale poza tym wszystko dobrze.
Postanowiłam, że rozdziały będą DŁUŻSZE
i z tej racji dodawane będą
CO 2 TYGODNIE W PONIEDZIAŁEK.
Mniej więcej tyle miałam do przekazania. Życzę miłego życia. :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz